programy

Menu Główne

Reklama
Info
Serwis Istnieje od 01.04.2005


Dziś jest Czwartek, 21 Lutego 2019 r. Imieniny: Eleonory i Roberta
Polecamy
Uzależnieni od internetu - 2007-11-28 12:39:45

W Korei Południowej istnieje agenda rządowa która jest odpowiedzialna za rozwój i promocję internetu. Jednak od pięciu lat walczy ona również z uzależnieniem młodzieży od internetu. I ma coraz więcej pracy...



Co robi koreańska młodzież w wolnym czasie? - Karaoke, bilard albo gry komputerowe - wymienia bez zastanowienia 23-letnia Lee-Mo, studentka dziennikarstwa Narodowego Uniwersytetu w Seulu. Po chwili dodaje: - Przepraszam, gry powinny być na pierwszym miejscu.

Na gry w Korei chodzi się do tzw. PC bangów, czyli salonów gier komputerowych, gdzie głęboki skórzany fotel, wydajny komputer oraz superszybkie łącze internetowe kosztują 1,5-2 dol. za godzinę. W centrum stolicy o godz. 19-20 o wolne miejsce niełatwo. Głowy w słuchawkach przed monitorami toną w kłębach dymu papierosowego. Choć dookoła panuje cisza jak w bibliotece i słychać jedynie klikanie myszek komputerowych, to prawie na każdym ekranie widać walkę na śmierć i życie. Ktoś strzela z M-16, inny rozprawia się ze skrzydlatym demonem za pomocą innej niezidentyfikowanej broni, a sąsiad obok wciska gaz do dechy w czerwonym ferrari, próbując zostawić przeciwników w tyle. Żaden z nich nie przyszedł tu sam. Ich przyjaciele i zarazem rywale siedzą tuż obok albo dwa stoliki dalej. - PC bangi są popularne, bo ludzie traktują gry komputerowe jako rozrywkę towarzyską. Siedzenie w domu sam na sam z komputerem nie jest dla nich - mówi Dong Wook Kim, szef agencji reklamowej Leo Burnett Korea. To różni Koreańczyków od graczy w Europie i USA. Zmaganie się z konsolą czy komputerem w domowym zaciszu nie jest dla nich. Żeby grać, muszą się podłączyć do sieci i współzawodniczyć z innymi graczami. To jest sport.

Być jak Yun-Yeol

COEX w Seulu ma powierzchnię 11 boisk piłkarskich i jest jednym z największych centrów handlowych w Azji. Poza sklepami i restauracjami jest tam akwarium mieszczące dwa i pół tysiąca ton wody, kilka kin oraz arena z kilkoma telebimami, gdzie setki rozwrzeszczanych fanów mogą spotkać się ze swoimi idolami - zawodowymi graczami komputerowymi - i obejrzeć ich pojedynki na żywo. Najlepszym z nich jest 22-letni Yun-Yeol Lee - mistrz gry komputerowej "Starcraft", znany też pod pseudonimem "NaDa" (po koreańsku "To ja"). Jego fanklub liczy ponad 170 tys. członków, a trzyletni kontrakt sponsorski z Samsungiem opiewa na 750 tys. dol. W Koreańskim Stowarzyszeniu Sportów Elektronicznych zarejestrowało się 324 takich jak on. Ich średni wiek wynosi 20 lat, a roczny dochód - 33 tys. dol.

- Najpopularniejszą treścią rozrywkową wśród koreańskiej młodzieży nie jest dziś muzyka ani filmy. To gry komputerowe. Wytwórnie muzyczne nie mogą tego zaakceptować - mówi Joseph Ree z działu marketingu koncernu Samsung, który wcześniej pracował w Sony Music.

W 2000 roku Samsung uruchomił mistrzostwa w grach komputerowych "World Cyber Games". Tylko na ich organizację w Korei koncern wydaje 6 mln dol. rocznie, a rozgrywki zagraniczne, w tym w Polsce, pochłaniają drugie tyle. Wśród sponsorów są tacy giganci jak SK Telecom czy Shinhan Bank. Zawody są emitowane przez takie kanały jak Ongamenet czy MBC Game poświęcone wyłącznie grom komputerowym i wśród widzów w wieku 15-24 lata mają wyższą oglądalność niż piłka nożna czy baseball. Organizowane na stadionach pojedynki graczy przyciągają po kilkanaście tysięcy widzów. W tym roku konkurencyjną imprezę pod nazwą "Championship Gaming Series" uruchomił koncern medialny News Corp.

Uciec przed internetem

Grom online w Korei sprzyja wyjątkowo rozwinięta infrastruktura. Dostęp do szerokopasmowego internetu ma ponad 87 proc. gospodarstw domowych - to najwyższy wynik na świecie. Przeciętny użytkownik internetu spędza w sieci 17 godzin tygodniowo, czyli ponad 2,5 godziny dziennie, co niepokoi właścicieli gazet, stacji radiowych oraz telewizyjnych.

Dr Young sam Koh jest dyrektorem Centrum ds. Doradztwa i Prewencji Uzależnień Internetowych. Jego gabinet mieści się w siedzibie Koreańskiej Agencji Cyfrowego Rozwoju i Możliwości (KADO), której roczny budżet przekracza 130 mln dol. W sali obok znajduje się kilka kabinek o przyciemnionych szybach, gdzie testy psychologiczne wypełniają ci, dla których sieć i gry nie są już narzędziem pracy czy rozrywką, lecz problemem. Od kilku lat Agencja zajmuje się nie tylko promocją, ale również diagnozowaniem uzależnień od internetu. - Za naszych danych wynika, że aż 14 proc. uzależnionych stanowią dzieci i młodzież w wieku 9-19 lat. To największa grupa, bo aż 97,9 proc. jej przedstawicieli ma dostęp i aktywnie używa internetu - tłumaczy Young Sam Koh. Z wiekiem ryzyko maleje, np. wśród ludzi w wieku 20-39 lat, których również nie brakuje w PC bangach, uzależnionych jest już tylko 7 proc. - Ta grupa ma więcej problemów z hazardem online - zaznacza Koh.

Punkty konsultacyjne w Centrum są czynne od poniedziałku do piątku w godz. 9-21, a w soboty w godz. 9-17. W 2002 roku zgłosiło się do nich 2,5 tys. osób, w zeszłym roku ta liczba wzrosła do 51,7 tys. Przychodzą głównie uczniowie i studenci, nierzadko towarzyszą im rodziny i nauczyciele. Ich podopieczni nie dosypiają, mają zaburzony odbiór czasu, a to z kolei prowadzi do wybuchów agresji, konfliktów z rodziną i problemów w nauce. Specjaliści z Centrum ds. Doradztwa i Prewencji Uzależnień Internetowych kierują takie osoby do terapeuty. Niewykluczone, że wkrótce będą mieli własne poradnie. Powstał już pierwszy "Obóz bez internetu", gdzie osoby szczególnie uzależnione przechodzą terapię pod nadzorem specjalistów - uprawiają sport i lepią garnki. Powstaje też specjalny test dla uzależnionych od gier.

Każdy sport ma kolce

- Niektóre gry są uzależniające same w sobie - ostrzega Dr Young Sam Koh i pokazuje "Podręcznik eksperta" wydany dla pracowników KADO w ubiegłym roku. W pierwszej dziesiątce gier powodujących najwięcej problemów wymienione są "Lineage" (produkcja koreańskiej spółki NCSoft), "Kart Rider" (gra produkowana przez koreański Nexon) oraz "World of Warcraft" (produkcja firmy Blizzard należącej do koncernu Vivendi). Jednak najbardziej popularną grą w Korei już od siedmiu lat pozostaje "Starcraft", w którym trzeba wyeliminować wszystkich przeciwników.

- Nasze społeczeństwo ćwiczy w dzieciach duch rywalizacji, bo trwa ona przez całe ich życie. Liczy się lepsze wykształcenie i lepsza praca, więc dzieci bardzo dużo się uczą i zdają egzaminy praktycznie co roku. Za wszelką cenę chcą być liderami i przenoszą to też na gry - uważa Mun-Woong Lee, profesor z wydziału antropologii Narodowego Uniwersytetu.

Dr Young Sam Koh dodaje do tego nadmierną promocję internetu. - Informatyka i internet są jednym z filarów naszej gospodarki. To bardzo osłabia krytyczny stosunek do komputerów i wszystkiego, co się z nimi wiąże - mówi szef Centrum ds. Doradztwa i Prewencji Uzależnień Internetowych.

Firma NCSoft reklamująca swój największy hit "Lineage" w seulskim metrze i na billboardach nie chciała rozmawiać o problemach uzależnień. Joseph Ree z działu marketingu Samsunga bagatelizuje: - Gry komputerowe to sport, a każda dyscyplina ma swoje skutki uboczne.

Źródło: Gazeta Wyborcza
dodał: admin komentarz[0] |
Top porady
Łamanie hasła GG
Simlock - darmowe...
Zapomniałem hasła...
Photoshop –...
Usługa posłaniec ...
Odtwarzacze
Wybierz odtwarzacz do ściągnięcia!

Vplayer 0.6e
CinemaPlayer 1.4a
ALLPlayer 2.2.2
Winamp!
Inne odtwarzacze!
Ankieta
Czego brakuje na stronie?
Downloadu
Opisów programów
Artykułów

[wyniki | ankiety]
Nowe Programy
-WorldUnlock - zde...
-Gadu-Gadu
-CS DVD Player 3.0...
-SmartClose 1.1
-Invoicer 3.409 (f...
-wiecej...
Top Downloads
-Łamacz hasła GG
-WorldUnlock - zde...
-MSVCR71.dll
-Mss32.dll
-MSVCP71.dll
-FL Staropolski 8
-HTML - 7
-Boys - Bawmy sie....
-D3d9.dll
-wiecej...
Programy
Bezpieczeństwo
Biuro
DLL
Dodatki
Dom i Edukacja
Internet
Inne OS
Kursy
Komunikatory
Muzyka
Narzędzia
Różne
Tworzenie stron WWW
Telefony