W bibliotece DirectX do odtwarzania filmów QuickTime Microsoft
wykrył krytyczny błąd, który najprawdopodobniej już teraz jest aktywnie
wykorzystywany. W każdym razie software'owy gigant ostrzega przed
problemem, wydając powiadomienie bezpieczeństwa. Zawiera ono konkretne
informacje na temat usterki.
W Windows Viście i Serverze 2008 problematyczny filtr w DirectShow
został usunięty, w związku z czym błąd dotyczy jedynie starszych
platform takich jak Windows XP. Jednak nawet i na tych starszych
platformach napastnik może sprowokować wystąpienie problemu w sytuacji,
kiedy użytkownik korzysta nie tylko z Internet Explorera, ale też z
alternatywnych przeglądarek, albowiem ich rozszerzenia multimedialne
również używają funkcji DirectX systemu operacyjnego. Żadnym
rozwiązaniem nie jest niestety instalacja pakietu QuickTime firmy
Apple. Błąd może być wywołany nie tylko przez specjalne strony, ale też
np. przez pliki, które są przeznaczone do otwierania w odtwarzaczu multimedialnym.
We wpisie w blogu specjaliści od zabezpieczeń Microsoftu jako
najprostsze i najpewniejsze rozwiązanie zalecają usunięcie klucza
rejestru
HKEY_CLASSES_ROOT\CLSID\{D51BD5A0-7548-11CF-A520-0080C77EF58A}
tak, jak to opisano w alercie bezpieczeństwa. Ten krok uniemożliwia
parsowanie QuickTime'a w podatnej na usterki bibliotece Quartz.dll.
Microsoft proponuje też alternatywę w postaci strony internetowej,
która ma uodparniać system na występowanie tego błędu. Ta strona Fix It
jest na razie wyłączona z użytku z powodu prac konserwacyjnych.
Microsoft nad wyraz wyraźnie określa dalsze kroki: firma zapewnia, że
pracuje już nad patchem i opublikuje go jak najszybciej, kiedy tylko
osiągnie on wystarczającą jakość. Na razie można jednak tylko
przypuszczać, że patch pojawi się jeszcze przed kolejnym Patch Day
przypadającym na 9 czerwca.
wydanie internetowe www.heise-online.pl
|